Cześć!
Dziś podwójna recenzja! Będą to dwa kosmetyki oriflame, które testowałam podczas wakacji ( a nawet zaczęłam już tydzień przed ;D ), ale dopiero teraz umieszczam ich recenzje. Tak więc oba produkty zużyłam prawie do końca ( krem wykończyłam, maski jeszcze troszkę mam ) i mogę się w pełni o nich wypowiedzieć. Dodatkowo, jednym z produktów będzie krem do rąk, odniosę się więc do porównania go z kremem z poprzedniej recenzji. Drugim produktem jest maska do twarzy. Sprawdzimy więc ochronę naszych dłoni, a także twarzy. Czy warto zwrócić uwagę na te produkty? Czy ten krem był lepszy od kremu Vaseline? Zapraszam do czytania dalej!
Chciałabym zacząć od ogólnego spostrzeżenia na temat opakowań. Chciałabym, żeby te recenzje były raczej krótkie i treściwe, a więc nie ma co się zbytnio rozwodzić nad opakowaniami. Oba produkty są spakowane do miękkich tub, z których łatwo wydobywa się ich zawartość. Krem do rąk posiada opakowanie typu klik, a maska odkręcaną zakrętkę. Zdecydowanie wolałabym, żeby maska też posiadała opakowanie takie jak krem. Jest to znacznie wygodniejsze ;) Pod względem estetycznym opakowania są spójne, ale napisy na nich są mało czytelne i troszkę zlewają się z tłem.A teraz przejdźmy do poszczególnych produktów i tej ważniejszej części, czyli działania.
Dla mnie kremem do rąk nr 1 jest teraz właśnie Vaseline;).
OdpowiedzUsuńJego działanie jest intensywniejsze, jeszcze jedną tube tego z Vaseline na pewno zakupię na zimę, sprawdzi się idealnie.
UsuńMusze sobie właśnie kupić jakiś krem do rąk bo obecny mi się kończy. :D
OdpowiedzUsuńhttp://green0floor0.blogspot.com/
Kiedy ja ostatnio miałam jakiś kosmetyk z Oriflame... chyba czas to zmienić ;)
OdpowiedzUsuńja z kremu do rąk byłam zadowolona, ale już z maseczki to średnio
OdpowiedzUsuńFajne recenzje, nie pamiętam kiedy ostatnio używałam cos tej firmy. Pozdrawiam i zapraszam do siebie, buziaki! ♥
OdpowiedzUsuńNie stosowałam żadnego z wyżej wymienionych produktów,ale recenzje Życiowej Sałatki uwielbiam <3, haha
OdpowiedzUsuńDzięki ....Ty wiesz Kochana za co....<3
http://nataliazarzycka.blogspot.com/
Nie miałam okazji używać żadnego produktu z Oriflame i niestety po przeczytaniu Twojej recenzji nie czuję się skuszona :)
OdpowiedzUsuńoba produkty są mi nieznane :)
OdpowiedzUsuńChętnie bym wypróbowała dla szybkiego nawilżenia dłoni :)
OdpowiedzUsuńNie miałam żadnego z tych produktów,ale krem do rąk mnie ciekawi;)
OdpowiedzUsuńSo precise and detailed thanks!
OdpowiedzUsuńNie znam ale większość ich produktów mnie uczula.
OdpowiedzUsuńTen krem do rąk wygląda ciekawie :)
OdpowiedzUsuńhttp://crafty-zone.blogspot.com
Great review dear!
OdpowiedzUsuńhttp://helderschicplace.blogspot.com/2015/09/yellow-with-shein.html
Już dawno nie używałam kosmetyków oriflame :)
OdpowiedzUsuńNie lubię efektu klejących dłoni i jakoś oba mi nie przypadły do gustu.
OdpowiedzUsuńVery interesting!!!
OdpowiedzUsuńNice post!!!
xoxo Jacqueline
www.hokis1981.blogspot.com
Ja z tej firmy miałam tylko lakier do paznokci.
OdpowiedzUsuńOh dear I understand your enthusiasm Ehehehe :P
OdpowiedzUsuńOMG, I'm really addicted to Oriflame products and as I said, I really love hand creams :P
NEW TIPS POST | AUTUMN ACCESSORIES: you must have
Instagram ∫ Facebook Oficial Page ∫ Miguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D
dawno nie miałam produktów tej firmy :)
OdpowiedzUsuńJa wolę inny krem z serii Swedish SPA, regenerujący krem na noc:) a maseczkę z serii True Perfection.
OdpowiedzUsuńSzczerze, to nie jestem przekonana dop\ kosmetyków z orifalme.
OdpowiedzUsuńNie znam rzadko sięgam po produkty O :]
OdpowiedzUsuńNigdy chyba nie miałam żadnego produktu tej firmy :)
OdpowiedzUsuńJestem strasznie ciekawa tego kremu do rąk, muszę go sobie kiedyś kupić, chociaż raczej nie kupuję produktów z tej firmy ;) świetne recenzje!
OdpowiedzUsuńArleta!
Krem do rak to ja właśnie wykończyłam przedwczoraj SoftCaress protecting. Fajny krem, ale są lepsze na pewno.. obecnie jestem na Ziaji.
OdpowiedzUsuń